środa, 25 czerwca 2008

Fear and Loathing in Austria

Pan Prezydent chwali piłkarzy.
Naszych najlepszych. Wiem, że wszyscy o tym mówią, ale takie perełki pamiętać trzeba. Samiśmy go wybrali. I nie mów, że na niego nie głosowałeś, bo niestety to odpowiedzialność zbiorowa.



Artur Boruc, sorry, Borubar po meczu stwierdził w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, że zamiast takich kibiców wolałby puste trybuny. Trudno się nie zgodzić.

Update: sorry, video wzięło i zniknęło. Trudno. Nie chce mi się podstawiać nowego, w każdym razie na tubie wystarczy wpisać "borubar" do wyszukiwarki i coś się znajdzie.

Brak komentarzy: