niedziela, 6 lipca 2008
Sąd nad Fabryką Słów
Tylko zajawię, bo rzecz warta jest wnikliwej lektury. Onet opublikował arcyciekawą (i arcydługą przy okazji) dyskusję Fabryka pisarzy. Jacek Dukaj, Łukasz Orbitowski i Wit Szostak - czyli bez wątpienia najlepsi polscy fantaści młodego pokolenia - dyskutują o literaturze a la Fabryka Słów. Warte najwyższej uwagi, choć wymagające skupienia. Zapis można znaleźć tutaj.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Sad? Hardly... Panowie zasiedli razem i napisali artykul ciekawostkowy, obserwacyjny i raportujacy. Uwazajac bacznie, by nikomu za bardzo na odcisk nie nadepnac i by sie nikt (nikt jak nikt, ale przecie wszak wydawca) nie obrazil. Nie bardzo rozumiem cel, jaki przysiecal byl Autorom. Biorac pod uwage zaangazowane nazwiska, ich erudycje, talent i doswiadczenie, odnosze wrazenie, ze gora urodzila mysz. Niemniej pozuje z usmiechem do kamery, jakby to bylo cos znacznie, znacznie wiecej.
Oj, z Ciebie to taki malkontent. Ciekawe to wszystko jest. A prawda jest taka, o czym oni zresztą mówią, że Fabryka zmonopolizowała praktycznie rynek debiutantów, a coś naprawdę ambitnego - dajmy na to na poziomie Dukaja, zakładając cały czas, że byłby to debiut - w tym akurat wydawnictwie ukazać by się raczej nie mogło.
Jebać za bardzo w wydawcę to nie mógł jedynie Orbitowski, bo też tam publikuje.
Z drugiej strony, to Fabryce zawdzięczamy większość pozycji na rynku, a więc i konkurencję. A to, że inni nie dają rady w tej rozgrywce, to już inna sprawa.
Prześlij komentarz